6.10.2013

Ostatni płomień wiru cz.62

Siemka! Mam nadzieje, że wam się spodoba. W tym tygodniu będzie sporo notek bo cały ten tydzień kibluje w domu dattebane, a oceny same się nie poprawią... No nic. Chce wam podziękować za ponad 14 000 wyświetleń! Mam wielką nadzieje dobić z wami do 15 000 dattebane... Teraz odopwiem na komentarze a potem zaproszę was do świata ninja!!!
Minnou Josei- można tak powiedzieć, ale żadna para ich moim skromnym zdaniem nie przebije, na drugim miejscu w moich ulubionych paringach jest NaruHina... arigato... a jak! Niech chłopak się pobawi...nom... mam zamiar się na nią zapisać do szkoły dattebane.... ach dziękuje za miłe pozdrowienia i ja ciebie pozdrawiam z Nagato :P
Jagoda Lee- no właśnie... na jak długo... super... a nie powiem... spoko... ja też... a nie ja to widziałam :P... ale nie w kompie tylko jeśli byś chciała to zobaczyć to byś musiała wkraść się do mojej główki.... ach szantaż.... na ten wypad to jeszcze poczekasz :P
Kushina Uzumaki- thx... i tak!!! CHOLERNIE MNIE BOLĄ DATTEBANE!!! ale będę jak Kushina Uzumaki i nie przejmę się tym bólem dattebane... kocham cię! Dzięki, że mi wybaczyłaś dattebane...
Anonimowy( Misia :D)- arigato
Kushina Uzumaki- nom....< złowieszczy śmiech>
Minnou-  a gdzie twoje nazwisko? mniejsza z tym.... ach dzięki< rumieni się>, ciesze się , że jesteś zadowolona dattebane.... a kto nie miałby nic przeciwko urwania się z lekcji a złaszcza z Orochimaru.... oj tam oj tam... każdy się rumieni :P .. ja też lubie wspinać się po drzewach ...
Jagoda Lee- właśnie.... leniem się stajesz na starość :P.... thx
Anonimowy( Misia :D)- thx...
Kenejla Uzumaki- dzięki bogu dattebane...szkoda....thx... nom... a to tajemnica dattebane...no jasne, że się dołaczam dattebane!! to napisze ci pod obecnym postem u ciebie kochanie dattebane

A teraz notka :


Naruto ma już siedem lat. Właśnie szykuje go do Akademii. Minato powiedział, że pójdzie z nami.
- Naruto uspokój się dattebane!
- Ale mamo…. Ja nie chce dattebayo…
- Nie marudź. Chcesz być Hokage tak jak tatuś to musisz najpierw zdać Akademię dattebane.
- A jeśli pójdę to jak wrócę do domu to zrobisz mi ramen?
- Dobrze. A teraz marsz mi na dół na śniadanie dattebane.
- Hai!- powiedział i wybiegł z łazienki. Zaśmiałam się i ruszyłam na dół. Naruto zajadał się śniadaniem a Minato wypełniał jakieś papiery. Westchnęłam, podeszłam do niego i zabrałam mu papiery.
- Naruto oddaj mi to. Muszę to…- przerwał gdy zauważył , że ja to mu zabrałam.
- Jeśli się nie mylę to nie mam blond włosów jak ty, ani nie jestem facetem dattebane. Marsz mi do jedzenia.- rzekłam i odeszłam od niego z papierami. Zaczął jeść. Gdy po pięciu minutach poczułam jego usta na policzku uśmiechnęłam się.- Jak wrócimy to odzyskasz swoje papiery. Naruto zakładaj buty dattebane.
- Tak mamo!- rzekł zanim nie pobiegł do korytarzu. Złapałam Minato za dłoń i poprowadziłam w stronę przedpokoju. Założyliśmy buty i wyszliśmy z domu. Naruto był bardzo spokojny co mnie zaniepokoiło. Gdy byliśmy w połowie drogi doszła do mnie Minuki z Hiashim i ich córeczką Hinatką.
- Ohayo Kushina!- przywitała się ze mną uściskiem.
- Ohayo Minuki dattebane. Witaj Hiashi. Cześć Hinata.- przywitałam się ze wszystkimi.
- Witaj Kushina. Minato. Naruto.
- Dzień dobry dattebayo.- przywitał się Naruto z uśmiechem i podszedł do Hinaty. Ta się lekko zarumieniła. Chyba coś się święci dattebane.
- Witaj Hiashi. Co tam u ciebie?- rzekł podając mu dłoń. I tak szliśmy w stronę Akademii. Gdy dotarliśmy poczekaliśmy na maluchy.
- Będziemy razem w klasie!- powiedział maluch.- Ale będę z Uchihą…- wymamrotał z niechęcią. Za to oberwał lekko ode mnie po głowię.
- Naruto dattebane.- rzekłam karcąco.
- Przepraszam mamo.- powiedział ze spuszczoną głową, ale szybko powrócił do swojej wiecznie uśmiechniętej twarzy. Dobrze , że ma to po Minato. Nagle ktoś wskoczył mi na plecy.
- Cześć ciociu.- usłyszałam znajomy głos. Zdjęłam urwisa z pleców.
- Cześć Itaś. Gdzie twoi rodzice co?- spytałam z uśmiechem.
- Itachi.- powiedziała z rozbawieniem Mikoto.
- Ja cię nie rozumiem młody. Gdy jesteś z innymi jesteś taki poważny jak ojciec lub gorzej. A jak tylko mnie widzisz to zachowujesz się jak pięciolatek dattebane.
- Bo przy cioci każdy się zmienia. Prawda wujku?
- Tak.- powiedział z uśmiechem Minato.
- Zapraszam was do nas na obiad. Przyjdziecie dattebane?- spytałam i spojrzałam na przyjaciółki.
- Jasne.- powiedziały jednocześnie. Zaśmiałam się i ruszyłyśmy w stronę mojego domu rozmawiając o byle czym. Za nami szli nasi mężowie z dziećmi. Gdy dotarliśmy do domu miałam (nie) miłą niespodziankę ujrzeć siedzącego w salonie Jiraye. Już miałam go zdzielić, ale się powstrzymałam i weszłam do kuchni. Mikoto i Minuki. Zamknęłam drzwi bo dobrze wiedziałam czym się kończy jak gotuje. Dziewczyny usiadły przy stole. Zrobiłam im herbatę i wyszłam do salonu.
- Chcecie coś do picia?- spytałam patrząc na mężczyzn.
- Kawę.- powiedzieli wszyscy oprócz sannina. Ten jako jedyny chciał sake.
- Nie ma mowy Jiraya dattebane.- powiedziałam na odchody. Wstawiłam wodę na kawę i nasypałam do trzech filiżanek kawy. Wyjęłam jeszcze ciasto swojej roboty, pokroiłam je i nałożyłam na trzy talerzyki. Na tacy ułożyłam jeden talerz i filiżanki z kawą.
- Może ci pomóc Kushi?- spytała Minuki.
- Nie trzeba dattebane.- zapewniłam z uśmiechem. Podeszłam do drzwi i otworzyłam je nogą. Minato jak zawsze się przy mnie znalazł i chciał zabrać tace , ale moje karcące spojrzenie go przy tym zatrzymało. Położyłam talerz na stoliku tak samo filiżanki i ruszyłam na górę na chwilę do maluchów. Otworzyłam drzwi i ujrzałam zwój od Boga Śmierci na ziemi. Weszłam do pokoju syna i  zmroziłam go i Sasuke karcącym spojrzeniem.
- Mogę wiedzieć jakim prawem TEN zwój jest u ciebie Naruto, dattebane?!
- Bo wujek lisek go zostawił jak mi go ostatnio czytał dattebayo.- powiedział patrząc mi w oczy. Szybko podniosłam zwój.
- Wierze ci.- wzięłam uspokajający wdech.- Chodźcie na chwilę do kuchni dattebane.- powiedziałam i wyszłam. Maluchy wyszły za mną , a Hinata zrównała ze mną kroku. Weszliśmy do kuchni a ja pokazałam im na jeden talerz z ciastem. Naruto i Sasuke szybko się do niego dorwali.  Zaśmiałyśmy się.
- Itachi weź ten talerz do pokoju Naruto.
- Jasne ciociu.- rzekł i zabrał maluchom talerz. Panowie wyszli a Hinata została z nami.
- Co jest córeczko?
- Mamusiu czy mogę z wami posiedzieć?- spytała bawiąc się dłońmi.
- Jasne słoneczko.- powiedziałam i zamknęłam drzwi.- Chcesz z nami pogotować dattebane?- spytałam. Kiwnęła głową na tak i podeszła do Minuki. Ta wzięła ją na kolana a ja zaczęłam robić obiad….




10 komentarzy:

  1. Nazwisko się zmyło... A tak dokładniej: w aktach mi je usunęli (nie jestem na Google+, a bloggerze xD)... Notka świetna! Coś się święci, powiadasz? NaruHina... Zrób "9 lat później- Naruto oświadcza się Hinacie, a Kushina ich podgląda" xD

    Pozdrawiam. Saso niestety nadal w galerii sztuki siedzi, więc bez niego :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Super rozdział i ty mi mówisz że na starość robię się leniwa ja to już wiedziałam od dawna czyżbym wtedy już była stara hmmm... ( nie słuchaj/czytaj moich głupich rozkmin :D one są bez sensu, i uważaj może ci się to udzielić ;D )
    Przez ten szantaż ręka mnie boli jak nie wiem co, ale powiem fanie było ( pomijając 2 godziny czekania ale cii... :D )
    Minnou ja gdzieś widziałam taki obrazek :D
    Teraz już do rozdziału ITAŚ :D juppi... dobrze że ten nie jest taki jak by to ująć hmmm... strasznie poważny to chyba dobre słowo :D( nie żebym coś miała do mojego kochanego Itachiego skądże znowu(: )
    Hinatka kuchmistrz :D Geslerowa ( Wreslerowa dla wtajemniczonych ale obstawiam że brzoskwinia i tak na to nie popatrzy :P ) powinna się schować :D
    Hahaha... ( Hunger Games ... odbija mi :D ) no mój komentarz nie ma kompletnie żadnego sensu ale jest. Więc na koniec żeby podsumować to coś pozdrawiam, życzę duuuużo weny ( żeby jej nie zabrakło w tym tygodniu :D If you know what i mean ;D ), no życzę żebyś wyzdrowiała oczywiście i co czekam na next'a :D
    Ps. Sorry ale po takim jednym filmie po prostu mi odwala :D

    OdpowiedzUsuń
  3. boskie i czekam na nexta!!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. sweet... czekam na next'a
    Misia :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne opowiadanie. <3 MAm dla ciebie w prezencie kilka fotek Naruto :) Może wykorzystasz je w swoim opowiadaniu :)

    http://weheartit.com/entry/64195579?pgx=similar_entries

    http://weheartit.com/entry/64195273?pgx=similar_entries

    http://weheartit.com/entry/59323162?pgx=similar_entries

    http://weheartit.com/entry/58964307?pgx=similar_entries

    OdpowiedzUsuń
  6. Cud miód i co tam jeszcze chcesz dattebane. Czekam na next'a.
    Pozdrowienia ode mnie i mojego męża Minato dattebane

    OdpowiedzUsuń
  7. Krótko....Dawaj dalej. Nie mogę się doczekać reszty. Niezłe przekupstwo: pójdziesz do akademii masz ramen. Podoba mi się twój styl pisania. No cóż nie moge tego bardziej wyjaśnić ;P Dziękuje ci za pomoc z tą notką. Nie wiem co bym bez ciebie zrobiła ;3
    Zakochana;*

    OdpowiedzUsuń
  8. Skarbie ty się nie martw ! Ja czytałam dwa razy XD tylko z konta wyszłam i niestety musiałam się zalogować a jak się okazało komentarz się jednak nie wyświetli :(

    No wracając do notki ...super , boska ! Jaki Minato xD
    Tylko co z tym wzorem kombinujesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS. Mam zamiar na błaganie Kushiny Uzumaki o notkę na temat Minakushi i chcę się spytać czy ty również się do tego dołączysz w sensie co chcesz w niej widzieć ? ;)

      Usuń

Czytasz? Świetnie! A czemu nie komentujesz? Każdy komentarz pomaga mi w dalszym pisaniu ♥♥♥ Więc proszę zostaw komentarz bo nawet napisanie go nie zabierze ci dużo czasu...♥♥♥